Kontakt / Korespondencja
pl. Zwycięstwa 2, 90-312 Łódź
tel. +48.601227230

 

Email
biuro@archidotum.pl
biuro@bjakbim.pl

Zmiany w mieście…

Łódź jest miejscem naszych różnych aktywności. Mieszkamy tu z różnych powodów – z przyzwyczajenia, dlatego, że boimy się podjąć odważnych decyzji, bo tu rzucił nas los… Często zaplątani w zobowiązania, czy to rodzinne, czy kredytowe, specjalnie bez możliwości ucieczki.

Czy są tacy, którzy marzą by żyć w Łodzi? Może? Ale zdaje się, że są to przypadki kliniczne.

Co zrobić by chcących osiedlić się przybywało i byli to ludzie, którzy swoimi osobowościami i innymi zasobami, dodadzą nowej jakości miastu? Póki co drastycznie maleje populacja Łodzi i stajemy się coraz starsi.
Symptomatyczne jest to, że na ostatniej manifestacji na pl. Dąbrowskiego w obronie stanu sędziowskiego, w tłumie starszych i bardzo starych ludzi z trudem można było zobaczyć młodych, którzy tak naprawdę powinni być esencją tego zgromadzenia, bo tak naprawdę to o ich przyszłość chodzi! Jak zwabić właśnie tych młodych, by chcieli się zaangażować w Łódź, by tu widzieli swoją przyszłość?

Łódź musi zacząć się wyróżniać pomysłami na swoją inność. I kusić tą innością szalonych ludzi, którzy podbiją jeszcze wyjątkowość miasta.

Potrzebujemy wizji i wizjonerów. Póki co rewitalizacja, która jest zgrabnie marketingowo sprzedawana i mieszkańcom, i na zewnątrz, jest remontem za dwa razy większe pieniądze i dwa razy dłużej trwająca niż powinna.
Zmiana Gminnego Programu Rewitalizacji, która ma być sformułowana przez cały przyszły rok, może być impulsem do początku czegoś nowego, zaskakującego, nieszablonowego. Równolegle powinna trwać praca w Biurze Startegii Miasta, jako że skończyły się w Urzędzie pomysły na Łódź i nikt, póki co, nad nimi nie pracuje. Synergia tych działań musi dać recepty na tą naszą wyjątkową przyszłość.

Ale jak to bywa w planowaniu, zacząć należy od zdefiniowania punktu startu i tego co się do tej pory w mieście wydarzyło, szczególnie w sferze tzw. rewitalizacji.
Ale słowo audyt budzi w Urzędzie Miasta strach, ponieważ każde niezależne spojrzenie na dokonania zarządzających miastem nie może się dla „władzy” zakończyć dobrze.

Nie czas i miejsce na różne wyliczanki. Należy myśleć pozytywnie i iść do przodu. Mało tego, to musi być ucieczka do przodu!

Pomysły na miasto.

Nie żyjemy na izolowanej wyspie, wiemy co się dzieje na świecie, wiemy kogo i jak możemy naśladować. Ta wiedza jest bezcenna. Ale musimy do tego dodać nasze wyjatkowe idee.

Zmiany w GPR będą dotyczyć wielu sfer, m.in.: ekologii, transportu, przedsiębiorczości, nowego rodzaju wspólnot mieszkaniowych i technologiom smart city.

EkoPakt dla Łodzi jest świetnym pomysłem – czekamy na detale i plan wdrożeń i synchronizacji z GPR.

Czym Łódź może się wyróżniać:

Różne pomysły i małe, do zrobienia błyskawiczne, i takie, nadające się do długofalowej polityki, pomysły racjonalne i szalone, wręcz wariackie, ale kto wie, może w takich ideach jest patent na miasto?

Każdy z tych pomysłów można rozwijać na wielu kartkach… Należy je mnożyć. Jeżeli będziemy mieć ich setkę, to może z dziesięć uda się natychmiast uruchomić, a połowę w dającej się przewidzieć przyszłości. Bez odważnych marzeń nikogo nie zapalimy do działania!
I ekstremalnie ważna uwaga – te zmiany muszą być wprowadzane przez profesjonalistów od dużych projektów, tu nikt nie może się uczyć na własnych błędach!

Rewitalizacja to słowo, które ma ogromny potencjał. To mix aktywności remontowych, społecznych i dbania o nowe rodzaje przedsiębiorczości, z ogromnym naciskiem na ekologię, wykorzystujące wszystkie tendencje światowe jeżeli chodzi o transport, przepuszczone przez technologie smart city, a wszystko w funkcjomującym mieście, które w jak najmniejszym stopniu powinno być w tych okolicznościach dyskomfortowe dla jego mieszkańców. Mało tego, powinniśmy w tym wszystkim uszanować naszą odrębność jeżeli chodzi o historię, zabytkową architekturę i układy urbanistyczne.

Tak naprawdę słowo „rewitalizacja” jest już trochę passe. Ono miało swoje znaczenie na początku nowego rodzaju przemian przez jakie przechodzimy. Miało zwrócić uwagę na ich komplementarny charakter. Teraz powinno się stać naszym modus vivendi, codziennością.

Kreowanie w pośpiechu specustawy, która w cudowny sposób ma nam dostarczyć 13 mld zł na procesy rewitalizacyjne to oczywista ściema. Tak przygotowany dokument, bez opinii ekspertów, bez dłuższego zastanowienia, a wreszcie bez zbudowanego na nowo GPR, to nic innego jak budowanie alibi do tego co nieudane. Czy Łódź może liczyć na łaskawe spojrzenie rządu, kiedy prezydentem jest osoba, która tak mocno zalazła za skórę partii rządzącej? Czy Łódź może dostać jakąkolwiek kasę, pomijam, że bez planu, ale w sytuacji, kiedy rząd traci trochę grunt pod nogami, a innych zobowiązań nie ubywa, tylko powstają nowe? Wszyscy wiemy, że to kompletna bzdura.
Ale Pani Prezydent za chwilę rozłoży ręce i powie – chciałam, starałam się, a ONI nie dali.
Bo pieniędzy od innych darczyńców będzie jak na lekarstwo.

Należy przyzwyczaić się, że tylko własnymi siłami możemy to robić, z rozsądnym planem, z entuzjazmem, który może się narodzić jak będzie wiele ciekawych inicjatyw. Bez fałszywej propagandy, mówiąc prawdę o tym co się dzieje w mieście, zdecydowanie taniej, bo korzystając z lokalnych ekspertów i sił. Koniecznie ze spojrzeniem wstecz i z uzmysłowieniem sobie popełnianych błędów.

Wojciech Wycichowski